Czy policja może odzyskać wiadomości z Messengera? Możliwości i ograniczenia

Czy policja może odzyskać wiadomości z Messengera

Czy policja może odzyskać wiadomości z Messengera? Możliwości i ograniczenia

10 minut czytania

Wiadomości z Messengera nie są niewidoczne dla policji – ale zakres tego, co organy ścigania mogą realnie uzyskać, zależy od kilku zmiennych, które warto dobrze rozumieć. Szyfrowanie end-to-end, stan telefonu w chwili zatrzymania czy moment złożenia wniosku o zabezpieczenie danych potrafią całkowicie zmienić wynik śledztwa. Ten artykuł wyjaśnia, jak policja odzyskuje wiadomości z Messengera, co faktycznie przekazuje Meta i gdzie leżą twarde granice technicznych możliwości.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Policja może odzyskać wiadomości z Messengera z telefonu podejrzanego, telefonu rozmówcy lub bezpośrednio od Meta, a każda z tych dróg ma inne ograniczenia.
  • Od grudnia 2023 r. Messenger domyślnie szyfruje prywatne rozmowy metodą end-to-end, co oznacza, że Meta nie może przekazać odszyfrowanej treści nawet na nakaz sądu.
  • Meta może jednak zawsze udostępnić metadane: adresy IP, dane logowania, identyfikatory urządzeń i znaczniki czasu.
  • Usunięcie wiadomości nie eliminuje wszystkich jej kopii – fragmenty mogą przetrwać w bazie SQLite, u rozmówcy, w powiadomieniach systemowych lub w kopii zapasowej.
  • Zrzuty ekranu przekazane przez pokrzywdzonego mają słabszą wartość dowodową niż ekstrakcja kryminalistyczna potwierdzona sumą kontrolną.

Czy policja może odzyskać wiadomości z Messengera?

Tak – ale odpowiedź na to pytanie zależy od co najmniej czterech zmiennych: gdzie fizycznie znajdują się kopie wiadomości, czy rozmowa była objęta szyfrowaniem end-to-end (E2EE), czy wiadomości zostały usunięte przed zabezpieczeniem danych oraz kiedy policja podjęła działania.

Policja dysponuje trzema różnymi źródłami dowodów i nie musi korzystać ze wszystkich naraz:

  • Telefon lub komputer podejrzanego – lokalna baza danych aplikacji, pamięć podręczna, pliki tymczasowe, kopie zapasowe urządzenia.
  • Urządzenie drugiego uczestnika rozmowy – niezależna kopia historii czatu, której usunięcie po jednej stronie nie dotyka.
  • Infrastruktura Meta – dane przechowywane na serwerach firmy, w tym metadane i, w przypadku starszych rozmów, potencjalnie treść.

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie praktyczne. Jeśli telefon podejrzanego jest dostępny i niezablokowany, policja może sięgnąć bezpośrednio do lokalnych baz danych Messengera bez jakiegokolwiek kontaktu z Meta. Najważniejsze jest tempo działania – każde dodatkowe użycie telefonu po zatrzymaniu zwiększa ryzyko nadpisania danych.

Skąd dokładnie wiadomości mogą być odzyskane?

Messenger przechowuje dane lokalnie w bazach SQLite. Po wdrożeniu E2EE zmieniono ich strukturę: na urządzeniach z Androidem starą bazę threads_db2 zastąpiły bazy msys, a na iOS pojawiły się bazy lightspeed. To ważne z punktu widzenia śledztwa, bo przestarzałe oprogramowanie kryminalistyczne może zwyczajnie nie odczytać nowszych formatów danych. Narzędzia takie jak Cellebrite, XRY czy Magnet AXIOM musiały zostać zaktualizowane po migracji Messengera – laboratorium posługujące się starszą wersją oprogramowania może przeoczyć dane, które są tam dostępne.

Usunięta wiadomość nie znika natychmiast z pamięci urządzenia. Fragmenty rekordów mogą przetrwać w wolnych stronach bazy SQLite lub w pliku WAL (Write-Ahead Log), dopóki baza nie zostanie nadpisana albo skompaktowana przez system. Szansa na odzysk maleje wraz z intensywnością dalszego korzystania z aplikacji po usunięciu – dlatego szybkie zabezpieczenie urządzenia jest tak ważne.

Badanie Digital Forensic Analysis to Improve User Privacy on Android wykazało, że usunięte dane z Androida można niekiedy odzyskać z dziennika systemu plików i nieprzydzielonego obszaru pamięci, w tym z pliku db-journal Messengera. Wyniki nie były jednak jednoznaczne – w jednym scenariuszu odzysk był możliwy, w innym nie. Oznacza to, że szanse na powodzenie zależą od modelu telefonu, wersji systemu operacyjnego, sposobu usunięcia danych i czasu, który upłynął od ich usunięcia.

Co dzieje się ze stanem telefonu w chwili zatrzymania?

Stan urządzenia w momencie zatrzymania ma bezpośredni wpływ na wynik analizy kryminalistycznej. Telefon po pierwszym odblokowaniu (AFU – After First Unlock) pozwala na znacznie głębszą ekstrakcję niż urządzenie wyłączone (BFU – Before First Unlock). Dlatego służby trzymają zatrzymane telefony włączone, umieszczając je w torbach Faradaya, które blokują sygnał radiowy i uniemożliwiają zdalne wyczyszczenie danych. Wyłączenie telefonu przez właściciela przed zatrzymaniem realnie utrudnia odzysk danych.

Aktywna sesja Messengera w przeglądarce lub aplikacji desktopowej na zabezpieczonym laptopie bywa łatwiejszym źródłem niż zablokowany smartfon. Pamięć podręczna i zalogowana sesja mogą dać wgląd w rozmowy bez znajomości kodu do telefonu.

Jakimi metodami policja technicznie odzyskuje wiadomości?

Ekstrakcja danych z urządzenia może przebiegać na dwa sposoby, które różnią się zasadniczo pod względem głębokości i skuteczności.

Ekstrakcja logiczna polega na skopiowaniu danych dostępnych przez standardowy interfejs systemu operacyjnego. Badanie Facebook Messenger Application Forensics Analysis (Android) wykazało, że w tym trybie nie udało się wyodrębnić danych Messengera z badanego urządzenia – skuteczne okazało się dopiero pozyskanie fizyczne. Ekstrakcja fizyczna tworzy pełny obraz pamięci urządzenia, co pozwala przeszukiwać obszary nieprzydzielone i fragmenty usuniętych plików, ale wymaga specjalistycznych narzędzi i często odblokowanego telefonu.

SPRAWDŹ:  Jak działa szyfrowanie w Messengerze? Kompletny przewodnik

Porównanie skuteczności narzędzi kryminalistycznych według dostępnych badań:

NarzędzieSkuteczność (analiza 1)Skuteczność (analiza 2)
MOBILedit Forensic Express84,85%75%
Magnet AXIOM75,76–81,81%–
Belkasoft Evidence Center69,70%–
Systools SQLite Viewer–67%
AccessData FTK Imager–67%
Wondershare Dr.Fone27,27–36,36%–

Dane te pokazują, że wybór narzędzia ma realny wpływ na wynik. Nie istnieje jedno oprogramowanie, które zawsze odzyska wszystkie dane z Messengera. Wyniki zależą od urządzenia, wersji aplikacji i sposobu pozyskania obrazu pamięci.

Wskazówka: Jeśli jesteś pokrzywdzonym i chcesz dostarczyć wiadomości jako dowód, przekaż organom ścigania całe urządzenie albo poproś o sporządzenie protokołu oględzin z sumą kontrolną – zrzut ekranu jest łatwy do podważenia jako zmanipulowany i ma słabszą wartość procesową.

Możliwość odzyskania przez policję wiadomości z Messengera

Jak szyfrowanie end-to-end wpływa na możliwość odczytania rozmów?

Od grudnia 2023 r. Meta domyślnie włącza szyfrowanie end-to-end we wszystkich prywatnych rozmowach na Messengerze. Wcześniej wymagało to ręcznego uruchomienia trybu tajnej konwersacji. Ta zmiana ma zasadnicze konsekwencje dla śledztw.

W rozmowie objętej szyfrowaniem E2EE treść wiadomości jest szyfrowana na urządzeniu nadawcy i odszyfrowywana dopiero na urządzeniu odbiorcy. Meta nie posiada klucza do odszyfrowania treści. Oznacza to, że nawet po otrzymaniu prawidłowego nakazu sądowego firma nie może przekazać organom ścigania odszyfrowanej zawartości rozmowy.

Dla śledztwa liczy się jednak data rozmowy. Starsze wątki, które nie przeszły migracji do architektury E2EE, mogły przez lata leżeć na serwerach Meta w formie możliwej do odczytania i wydania organom ścigania. W tej samej rozmowie część wiadomości może być dostępna dla Meta, a część – już nie, zależnie od momentu, w którym konto przeszło migrację.

Warto też pamiętać, że szyfrowanie E2EE chroni treść podczas transmisji i na serwerach Meta, ale nie chroni danych leżących niezaszyfrowanych na urządzeniu użytkownika. Lokalna kopia rozmowy na telefonie podejrzanego lub odbiorcy pozostaje potencjalnie dostępna dla biegłego kryminalistycznego – niezależnie od architektury szyfrowania po stronie Meta.

Kontrola operacyjna jako wyjątek od E2EE

Szyfrowanie end-to-end nie chroni przed przejęciem samego urządzenia. Kontrola operacyjna prowadzona za zgodą sądu może obejmować oprogramowanie szpiegujące, które odczytuje wiadomości na urządzeniu przed ich zaszyfrowaniem lub po odszyfrowaniu – a więc zanim dane trafią do infrastruktury Meta lub po tym, jak zostaną z niej pobrane przez aplikację. Przypadek oprogramowania Pegasus używanego przez CBA pokazał, że ta metoda działa niezależnie od poziomu szyfrowania stosowanego przez komunikator.

Co Meta faktycznie przekazuje policji?

To pytanie wymaga rozróżnienia między dwiema kategoriami danych: treścią wiadomości i metadanymi.

Metadane Meta przekazuje niezależnie od tego, czy rozmowa była szyfrowana. Obejmują one:

  • Identyfikator konta i dane rejestracyjne – imię, adres e-mail, numer telefonu.
  • Adresy IP logowań – wskazują lokalizację sieciową i dostawcę internetu w momencie aktywności.
  • Znaczniki czasu – kiedy konto było aktywne, kiedy wysyłano wiadomości.
  • Informacje o urządzeniach – model, system operacyjny, identyfikatory sprzętu.
  • Logi komunikacji – z kim konto się komunikowało i kiedy, bez treści.
  • Dane o powiązanych kontach – inne konta powiązane z tym samym urządzeniem lub numerem telefonu.

Raport dotyczący elektronicznych dowodów wskazał, że 81% przedstawicieli organów ścigania wymieniało dane abonenckie i dane ruchu jako jedne z najczęściej potrzebnych kategorii w śledztwach. Metadane pozwalają wykazać, że dwa konta się kontaktowały w określonym czasie i miejscu sieciowym, nawet gdy treść rozmowy jest zaszyfrowana i niedostępna.

Treść wiadomości Meta może przekazać tylko wtedy, gdy:

  • Rozmowa nie była objęta szyfrowaniem E2EE (starsze wiadomości sprzed migracji konta).
  • Użytkownik zgłosił wiadomość do Meta – wówczas urządzenie zgłaszającego automatycznie wysyła do firmy ostatnie 30 wiadomości z wątku w odszyfrowanej postaci.

Meta deklaruje dla europejskich postępowań karnych zabezpieczenie danych przez 90 dni od prawidłowego wniosku o preservation, zanim wpłynie formalne żądanie ich wydania. Firma zastrzega jednak wyraźnie, że nie zabezpieczy treści, która została usunięta przed otrzymaniem takiego wniosku. Zabezpieczenie działa prospektywnie – zapobiega dalszemu usuwaniu danych, których jeszcze nie usunięto, a nie odtwarza danych już usuniętych.

Wniosek o preservation powinien precyzyjnie identyfikować konkretne konto, zakres czasowy i rodzaj danych. Ogólne żądanie wydania wszystkich danych bywa nieskuteczne, jeśli nie pozwala Meta ustalić przedmiotu poszukiwania.

Możliwość odzyskania przez policję wiadomości z Messengera w śledztwie

Jakie podstawy prawne ma policja w Polsce?

W polskim postępowaniu karnym podstawy do uzyskania danych z urządzeń i od usługodawców tworzą przede wszystkim trzy przepisy:

  • Art. 217 k.p.k. – zatrzymanie rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie.
  • Art. 219 k.p.k. – przeszukanie miejsca lub osoby, gdy istnieją uzasadnione podstawy, że poszukiwane rzeczy lub dane się tam znajdują.
  • Art. 236a k.p.k. – rozszerzenie powyższych mechanizmów na nośniki i systemy informatyczne zawierające dane elektroniczne, w tym korespondencję.
SPRAWDŹ:  Jak skonfigurować Messengera w telefonie? Kompletny poradnik

Sam fakt fizycznego zatrzymania telefonu nie jest tożsamy z uprawnieniem do swobodnego przeglądania całej jego zawartości. Dostęp do danych powinien mieć konkretny cel dowodowy i odzwierciedlać zakres postanowienia.

Policja może żądać zarówno zatrzymania samego urządzenia, jak i wykonania elektronicznej kopii danych bez zabierania fizycznego nośnika. W przypadku danych zaszyfrowanych dopuszcza się udział biegłego i użycie specjalistycznych narzędzi informatycznych.

Czy podejrzany musi podać hasło?

Podejrzany w Polsce nie ma obowiązku podania PIN-u ani hasła, ponieważ chroni go zasada niesamooskarżania się. Odmowa podania hasła nie jest jednak równoznaczna z techniczną niemożnością dostępu – policja może próbować uzyskać dane z odblokowanego urządzenia, aktywnej sesji przeglądarki lub innego zalogowanego urządzenia.

Kwestia wymuszenia odblokowania biometrycznego, na przykład przez przyłożenie palca do czytnika, nie jest jednoznacznie rozstrzygnięta w polskim prawie. Praktyka organów bywa tu mniej ostrożna niż w odniesieniu do haseł.

Wskazówka: Jeśli organy ścigania zabezpieczają telefon w trakcie zatrzymania, kluczowe jest, żeby urządzenie pozostało włączone i nie zostało połączone z nieznaną siecią Wi-Fi – tryb samolotowy lub torba Faradaya blokuje zdalne wyczyszczenie, a włączony telefon AFU umożliwia głębszą ekstrakcję danych przez biegłego.

Czy da się odzyskać wiadomości znikające i z tajnych rozmów?

Wiadomości znikające i tajne rozmowy działają na podobnej zasadzie z punktu widzenia szyfrowania – obie funkcje korzystają z architektury E2EE, więc Meta nie przechowuje ich treści w formie możliwej do odczytania. Jednak szyfrowanie i auto-usuwanie nie eliminują wszystkich śladów.

Jeśli chodzi o wiadomości znikające na Messengerze, zanim wiadomość zniknie automatycznie, odbiorca mógł ją przeczytać, wykonać zrzut ekranu albo jej treść pojawiła się w powiadomieniu systemowym. Powiadomienia push mogą zawierać podgląd wiadomości, który trafia do artefaktów systemowych niezależnie od tego, co dzieje się w samej aplikacji. Tę treść bywa można odnaleźć w historii powiadomień nawet po automatycznym usunięciu wiadomości z czatu.

Tajne rozmowy to wcześniejsza nazwa trybu E2EE w Messengerze, aktywowana ręcznie przed migracją na domyślne szyfrowanie. Dane z tajnych rozmów nigdy nie były przechowywane na serwerach Meta w formie możliwej do odczytania – były powiązane z konkretnym urządzeniem, na którym uruchomiono rozmowę. Jeśli to urządzenie jest dostępne i odblokowane, biegły może próbować odczytać lokalne bazy danych. Jeśli zostało skasowane lub nie ma do niego dostępu, odzysk treści może być niemożliwy. Szczegóły dotyczące odzyskiwania tajnych konwersacji na Messengerze mogą pomóc lepiej zrozumieć, jak działają te mechanizmy od strony technicznej.

Warto pamiętać, że usunięcie rozmowy z jednego urządzenia nie dotyka kopii na urządzeniu rozmówcy. Jeśli drugi uczestnik nie usunął historii, stanowi ona pełnoprawne źródło dowodowe.

Co się dzieje z wiadomościami usuniętymi przez użytkownika?

Usunięcie wiadomości – zarówno po swojej stronie, jak i funkcją cofnij wysłanie (unsend) – nie eliminuje wszystkich jej kopii. To jeden z najczęstszych błędów w rozumieniu tego, jak działa Messenger.

Funkcja cofnij wysłanie usuwa wiadomość z widoku czatu, ale jej treść mogła już zostać wyświetlona w powiadomieniu push na telefonie odbiorcy. Taka treść bywa odnajdywana w artefaktach systemowych, historii powiadomień lub na zrzutach ekranu zrobionych zanim wiadomość zniknęła.

Miejsca, w których wiadomość może przetrwać mimo usunięcia:

  • Urządzenie odbiorcy – lokalna kopia w bazie SQLite aplikacji.
  • Powiadomienia systemowe – podgląd wiadomości zapisany przez system operacyjny.
  • Plik WAL bazy SQLite – fragmenty rekordów, które nie zostały jeszcze nadpisane.
  • Nieprzydzielony obszar pamięci – skasowane dane, zanim zostaną zastąpione nowymi.
  • Kopia zapasowa urządzenia – jeśli backup wykonano przed usunięciem wiadomości.
  • Zrzuty ekranu – wykonane przez odbiorcę lub osoby trzecie.

Fragmenty usuniętych danych mogą przetrwać w wolnych stronach bazy SQLite lub pliku WAL do momentu skompaktowania bazy przez system. Intensywne korzystanie z Messengera po usunięciu wiadomości przyspiesza nadpisanie tych obszarów, dlatego szybkie zabezpieczenie urządzenia ma decydujące znaczenie.

Warto też wiedzieć, że Messenger oferuje funkcję bezpiecznego przechowywania (secure storage) – zaszyfrowanej kopii historii rozmów E2EE na serwerach Meta. Kopię tę można odtworzyć na nowym urządzeniu za pomocą kodu PIN lub klucza odzyskiwania. Jeśli śledczy znajdą ten PIN – w notatkach, menedżerze haseł albo na kartce – mogą odtworzyć pełną historię rozmów bez łamania szyfrowania. Klucz odzyskiwania może być też przechowywany w iCloud lub Google Drive, co oznacza, że staje się przedmiotem osobnego żądania prawnego skierowanego do tego dostawcy.

Więcej o tym, jak działa kopia zapasowa Messengera i jak można ją przywrócić, wyjaśniają osobne artykuły – warto to rozumieć zarówno z perspektywy użytkownika, jak i dowodowej.

Jeżeli wiadomość była wysłana w konwersacji E2EE, wszystkie lokalne kopie zostały usunięte, żaden backup nie istnieje i odbiorca też usunął historię – odzysk treści może być technicznie niemożliwy, niezależnie od posiadanego nakazu sądowego. Nakaz nie tworzy klucza kryptograficznego ani nie przywraca danych, których fizycznie nie ma.

Czy wiadomości z Messengera mogą stanowić dowód w sądzie?

Tak – ale wartość dowodowa zależy od sposobu pozyskania materiału i możliwości wykazania, kto był autorem wiadomości.

SPRAWDŹ:  Jak długo Messenger przechowuje wiadomości? Przewodnik po polityce danych

Ekstrakcja kryminalistyczna z sumą kontrolną (hashem) to dowód o najwyższej wartości procesowej. Potwierdza integralność danych – że nie były modyfikowane po zabezpieczeniu. Biegły sporządza obraz pamięci urządzenia, liczy sumę kontrolną i dokumentuje cały proces w protokole, który trafia do akt.

Zrzuty ekranu dostarczone przez pokrzywdzonego mają słabszą pozycję. Łatwo je podważyć jako zmanipulowane – aplikacja do edycji zdjęć może zmienić treść wiadomości, a sama forma pliku graficznego nie potwierdza autentyczności. Dlatego lepiej przekazać organom całe urządzenie niż pliki graficzne.

Sama wiadomość to jednak za mało. Ustalenie autora wymaga powiązania konta z konkretną osobą i urządzeniem. Do tego służą:

  • Dane logowania z Meta – adresy IP, identyfikatory urządzeń, znaczniki czasu.
  • Dane operatora telefonicznego – powiązanie numeru telefonu z kontem i lokalizacją.
  • Analiza urządzenia – potwierdzenie, że podejrzany korzystał z tego telefonu w danym czasie.
  • Zeznania świadków – np. rozmówcy potwierdzającego tożsamość osoby po drugiej stronie czatu.

Sam fakt, że wiadomość wysłano z danego konta, nie przesądza automatycznie, kto fizycznie siedział przy telefonie. To jeden z argumentów, które obrona może podnosić w postępowaniu karnym.

W kwestii zorganizowania wiadomości z kosza w Messengerze warto wiedzieć, że aplikacja nie ma tradycyjnego kosza – usunięte wiadomości znikają z interfejsu natychmiast, co wpływa na to, jak szybko dane stają się trudniejsze do odzyskania.

Wskazówka: Jeśli w sprawie karnej chcesz powołać się na wiadomości z Messengera jako dowód, nie kasuj historii czatu z żadnego urządzenia – każda kopia, nawet u rozmówcy, może mieć znaczenie procesowe. O zgłoszeniu sprawy organom ścigania warto pomyśleć zanim zdecydujesz się na usunięcie rozmowy.

Jakie przepisy UE zmienią sytuację od 2026 roku?

Od 18 sierpnia 2026 r. wchodzi w życie unijne rozporządzenie e-Evidence (2023/1543), które wprowadza dwa nowe instrumenty prawne dla spraw transgranicznych.

Europejski Nakaz Wydania (EPO) pozwala żądać danych bezpośrednio od dostawcy usług lub jego przedstawiciela w innym państwie UE, z pominięciem wielomiesięcznych procedur dyplomatycznych przez MLAT. Termin wykonania nakazu to co do zasady 10 dni, a w sytuacjach nagłych – 8 godzin. Użytkownikami z UE administruje Meta Platforms Ireland, więc polska policja będzie mogła kierować nakazy bezpośrednio do irlandzkiego podmiotu bez przechodzenia przez procedury transatlantyckie.

Europejski Nakaz Zabezpieczenia (EPrO) wymaga natychmiastowego zachowania danych przez 60 dni, z możliwością przedłużenia o kolejne 30 dni.

Rozporządzenie nie tworzy jednak klucza deszyfrującego. Wyraźnie stanowi, że nakaz może obejmować dane zaszyfrowane, ale nie nakłada na dostawcę obowiązku ich odszyfrowania. Nowe przepisy przyspieszają procedury i skracają drogę do metadanych, ale nie zmieniają fundamentalnego ograniczenia, jakim jest architektura E2EE.

Dla porównania: dotychczasowe żądania kierowane do Meta przez MLAT z USA trwały często wiele miesięcy. Nowe unijne procedury powinny znacząco skrócić czas oczekiwania na dane, które Meta może udostępnić – przede wszystkim na metadane.

Podsumowanie

Policja może odzyskać wiadomości z Messengera, lecz nie w każdym przypadku i nie zawsze w formie treści rozmowy. Szyfrowanie end-to-end, obowiązujące domyślnie od końca 2023 r., sprawia, że Meta nie może przekazać organom ścigania odszyfrowanej zawartości wiadomości. Najskuteczniejszym źródłem dowodowym pozostaje telefon podejrzanego lub odbiorcy – ekstrakcja kryminalistyczna z fizycznego nośnika często daje więcej niż wniosek do Meta. Metadane są dostępne zawsze i mogą wystarczyć do wykazania kontaktu między kontami. Usunięcie wiadomości nie eliminuje wszystkich kopii, a szybkość działania organów decyduje o tym, czy fragmenty danych przetrwają w pamięci urządzenia. Od sierpnia 2026 r. nowe unijne przepisy skrócą procedury transgraniczne, choć nie zmienią granic wyznaczonych przez szyfrowanie.

FAQ

Q: Czy Meta informuje użytkownika o tym, że policja żądała jego danych?

A: Meta co do zasady powiadamia użytkowników o żądaniach prawnych dotyczących ich danych, chyba że nakaz sądu zakazuje ujawnienia tej informacji – co w sprawach karnych zdarza się często.

Q: Czy policja może zażądać danych Messengera bez zgody sądu?

A: W nagłych przypadkach zagrożenia życia policja może zwrócić się do Meta w trybie pilnym, bez uprzedniego postanowienia sądu. Meta ocenia takie wnioski indywidualnie i może udostępnić dane, jeśli uzna zagrożenie za wiarygodne.

Q: Jak długo Meta przechowuje metadane rozmów z Messengera?

A: Meta nie podaje publicznie jednolitego okresu retencji metadanych. Czas przechowywania zależy od rodzaju danych i polityki prywatności, która może się zmieniać. Organy ścigania powinny składać wnioski o preservation możliwie szybko.

Q: Czy rozmowy grupowe na Messengerze też są szyfrowane end-to-end?

A: Od 2023–2024 r. Meta rozszerza szyfrowanie E2EE także na rozmowy grupowe, choć wdrożenie następuje stopniowo. Starsze czaty grupowe mogły nie być objęte szyfrowaniem i być dostępne dla Meta.

Q: Czy dane z Messengera pobrane przez policję z Androida różnią się od danych z iPhone’a?

A: Tak. Android i iOS różnią się strukturą baz danych, mechanizmami szyfrowania urządzenia i dostępnością danych dla narzędzi kryminalistycznych. Ekstrakcja fizyczna na Androidzie bywa łatwiejsza niż na nowszych iPhone’ach z układem Secure Enclave.

Michał Krasoń

Odpowiada za rozwój agencji, kierunek strategiczny oraz jakość realizowanych działań. Od ponad 12 lat zajmuje się marketingiem, komunikacją cyfrową i zarządzaniem projektami kreatywnymi. Ukończył Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, na kierunku Marketing i komunikacja rynkowa.

Opublikuj komentarz